GÓRA

John Wesley Woodward

John Wesley Woodward urodził się 11 września 1879 r., w West Bromwich w hrabstwie Staffordshire (Anglia). Był najmłodszym dzieckiem Joseph'a Woodward'a (ur. 1834) i Marty Barnett (ur. 1839), rodowitych mieszkańców Staffordshire, którzy pobrali się w 1862 roku. John miał ośmioro rodzeństwa: Marta (ur. 1860), Mary Barnett (ur. 1863), Joseph (ur. 1865), Thomas William (1869-1947), Frederick John (ur. 1870), Herbert Edward (1872-1949), Samuel Arthur (1874–1959) i Roland Ernest (1877–1893).

Utalentowany wiolonczelista oraz absolwent Królewskiej Akademii Muzycznej, którego pasja i umiejętności były szalenie poszukiwane, nie tylko jako solisty, ale przede wszystkim w zespołach orkiestr, czy przyuczania muzycznego do zawodu. Jednakże dopiero przeprowadzka do miejscowości Dorset oraz wstąpienie w szeregi miejskiej orkiestry w Eastbourne pozwoliła Woodward'owi osiągnąć znaczącą pozycję muzyka estradowego. Szybko pojawiły się kolejne oferty pracy, najpierw od orkiestry Von Leer przy Grand Hotelu w Eastbourne, a następnie od Eastbourne Orchestra, którą powołał książe Devonshire.

... [Jego] gra na wiolonczeli była od zawsze nacechowana wykwintnością oraz muzykalnością; kilkakrotnie dał się poznać, jako znakomity solista; ale jednak był najbardziej wyraziste, gdy występował z orkiestrą. Jego estradowa gra po prostu brzmiała jednolicie, solidnie i niezawodnie; podczas gdy te same nieocenione zdolności, połączone z bardzo naturalnym smakiem i kulturalnym stylem, umożliwiają mu uzyskać największą przewagę w muzyce kameralnej. Był prostym i sumiennym muzykiem, którego gra, zarówno wspólna, jak i w solówkach, była zawsze interesująca i przyjemna ...
(Gazeta Eastbourne, z dnia 24 kwietnia 1912).

Kiedy w 1909 roku orkiestra Devonshire zawiesiła działalność, John Woodward rozpoczął karierę pływającego muzyka. Dwóch największych armatorów żeglugi śródziemnomorskiej oraz transatlantyckiej wprost biło się o niego. Woodward występował zatem grając na pokładzie statku Caronia (należącego do armatora Cunard), który kursował na szlaku morskim z Liverpoolu do Nowego Jorku. Następnie rozpoczął serię śródziemnomorskich rejsów do Aleksandrii. Pomimo tego, iż cieszył się czasem spędzanym na morzu i towarzyszącym temu zawieraniu nowych znajomości, zdecydował aby po ostatniej podróży nawiązać kontakt z orkiestrą Devonshire. Jego decyzja o rozpoczęciu stałej pracy na lądzie mogła być również związana z faktem, że zaręczył się z pewną damą z Londynu, której tożsamość nie jest niestety znana.

Ostatecznie batalia o talent muzyczny i estradowy John'a Woodward'a rozstrzygnęła się na korzyść White Star Line. Pierwszym parowcem tego armatora, na którym występował Woodward był RMS Olympic. Co ciekawe, muzyk znajdował się na pokładzie tego statku, kiedy ten miał niegroźną kolizję z okrętem HMS Hawke. Woodward podczas tego incydentu przebywał we wspólnej kabinie wraz z kolegą z zespołu, z którym grał w warcaby. Ich kajuta przylegała akurat bezpośrednio do miejsca, w które nastąpiło uderzenie drugiego statku. Nie wzbudziło to jednak ich niepokoju, pozostali nie wzruszeni i kontynuowali swoją grę.

Woodward na dziewiczą wyprawę Titanica przez Atlantyk po raz pierwszy w życiu zabrał swoją najlepszą wiolonczelę. Miała być to jego ostatnia podróż morska w charakterze 'pływającego muzyka', Woodward miał już kolejne estradowe plany. Po zakończeniu tego rejsu planował powrócić do Anglii, gdzie miał wystąpić podczas jednej z majowych kolacji w kolegium Magdalen College na Oxfordzie, gdzie jego brat występował, jako tenor w chórze.

Niestety, tak się jednak nie stało. John Woodward był jednym z 'bohaterskim muzyków', którzy wierni swojemu powołaniu, nieustępliwie i do samego końca grali muzykę, podczas gdy Titanic tonął w lodowatej wodzie oceanu Atlantyckiego. Tak jak wszyscy pozostali muzycy poniósł śmierć w katastrofie Titanica. Miał 32 lata. Jego ciało (jeśli było odnalezione), nigdy nie zostało zidentyfikowane.

6 czerwca 1912 r. majątek po zmarłym wiolonczeliści orkiestry Titanica, wynoszący 1195 funtów, 3 szylingi i 5 pensów, został w całości przekazany jego matce

Wiolonczelista Woodward jest wspominany w wielu miejscach hołdu i pamięci ofiar katastrofy Titanica. Jest upamiętniany m. in. na małej, nieozdobionej mosiężnej tabliczce, znajdującej się w kościele pw. Wszystkich Świętych w Lime Walk w hrabstwie Headington, na której widnieje następujący napis:

DLA CHWAŁY BOŻEJ I KU PAMIĘCI
JOHN'A WESLEY'A WOODWARD'A
MUZYKA ORKIESTRY NA S.S. TITANIC
KTÓRY WRAZ ZE SWOIMI TOWARZYSZAMI
SZLACHETNIE WYPEŁNIŁ SWÓJ OBOWIĄZEK
DO OSTATNIEJ CHWILI, ZATONIĘCIA STATKU
PO KOLIZJI Z GÓRĄ LODOWĄ
15 KWIETNIA 1912.
URODZONY 11 WRZEŚNIA 1879
"BYĆ BLIŻEJ CIEBIE CHCĘ O BOŻE MÓJ"

John Woodward został również upamiętniony na rodzinnym pomniku, postawionym na cmentarzu Heath Lane w West Bromwich. Oryginalny pomnik z piaskowca z biegiem lat popadł niestety w ruinę, ale w 2012 roku, w setną rocznicę katastrofy Titanica, dzięki hojności oraz uprzejmości lokalnych mieszkańców i Black County Housing Group zastąpiono go nowym.