GÓRA

Majestatyczny Titanic

10 kwietnia 2018 { 926 odsłon }
    Zwodowanie żelaznej bryły Titanica 31 maja 1911 roku zapoczątkowało ostatni etap budowy transatlantyka. Zakres prac wykończeniowych obejmował nie tylko nadbudówkę, ale przede wszystkim pokład statku, czyli jego poszczególne piętra oznaczone literami od A do G. Na niemal rok przed dziewiczym rejsem statku do Nowego Yorku to, co miało budzić największy podziw wśród pasażerów, czyli bogactwo jego wnętrz rozpoczęto realizować z niebywałym rozmachem. Cel został jasno określony: Titanic miał stać się najbardziej okazałym oraz luksusowym statkiem na świecie. Ale to nie wszystko. Na najwyższych szczeblach kierownictwa White Star Line zapadła decyzja o takim wykończeniu przestrzeni pasażerskiej, aby nie było człowieka, na którym Titanic nie mógłby nie wywrzeć wrażenia. Nie jest tajemnicą, że architekci wnętrz czerpali z doświadczeń pierwszych rejsów, uwag oraz opinii wyrażanych przez pasażerów bliźniaczego statku RMS Olympic, który rozpoczął służbę na początku czerwca 1911 roku, kilkanaście dni po zwodowaniu Titanica. Wszelkie niedoskonałości, jakie wykryte zostały na Olympicu błyskawicznie poprawiano na Titanicu, wprowadzając przy tym dodatkowe przeróbki zanim statek został ostatecznie oddany do użytku. Jedną z najbardziej zauważalnych zmian zewnętrznych - która na pierwszy rzut oka wyróżniała oba statki od siebie - było dodanie na pokładzie A Titanica szklanego sklepienia z przesuwanymi oknami, ciągnącego się wzdłuż promenady, przeznaczonej dla osób podróżujących pierwszą klasą. Dzięki temu, najbardziej usytuowani pasażerowie Titanica zyskali dodatkową ochronę na wypadek niepogody lub wystąpienia morskiej mgły.

    'Majestatyczny Titanic' tymi słowami opisać można statek patrząc przez pryzmat jego wnętrza, które sprawiało wrażenie wręcz przesadnie okazałego. Najlepszym tego dowodem jest przepych, jakiego doświadczyć mogli pasażerowie pierwszej klasy, którzy cieszyli się wygodą prywatnych kabin, strefą komfortu w stylowym, edwardiańskim salonie, dostępem do pływalni oraz siłowni, a także smakiem wykwintnych dań, pochodzących z kuchni najlepszych hoteli oraz restauracji na świecie. Pomimo tego, że na pokładzie Titanica obowiązywał ścisły podział względem warstw społecznych, to zarówno pasażerowie drugiej, jak i trzeciej klasy mogli być również pod wrażeniem przygotowanych dla nich wnętrz. W rzeczywistości komfort podróżowania drugą klasą na Titanicu niejednokrotnie przewyższał standard zakwaterowania, dostępny w ramach pierwszej klasy na większości ówczesnych liniowców. Analogicznie w klasie trzeciej można było podróżować w warunkach, jakie na wielu innych statkach oferowano pasażerom drugiej klasy. Pasażerowie w każdej klasie na Titanicu mięli do dyspozycji własną jadalnię, palarnię, salon wypoczynkowy lub bibliotekę, klatkę schodową oraz pokładowe promenady. Nowością - nie występującą dotąd na żadnym innym statku - była to, że spośród trzech wind elektrycznych przeznaczonych dla najbogatszych pasażerów, jedną mogli użytkować również podróżujący drugą klasą.

    Jednakże żadne z bogatych wnętrz Titanica nie budziło tak głębokiego podziwu i nie wyglądało tak spektakularnie, jak wielka dębowa klatka schodowa, składająca się z aż pięciu poziomów, którą wieńczyła masywna, szklana kopuła. Wejście do niej prowadziło bezpośrednio z pokładu łodziowego i przeznaczone było wyłącznie dla gości z pierwszej klasy. Wielkie schody sięgały aż do poziomu pokładu E, gdzie znajdowały się najniżej położone kabiny najbogatszych pasażerów. Zakwaterowanie na pokładach A, B oraz C zarezerwowane było wyłącznie dla podróżujących pierwszą klasą, jednakże część przeznaczonych dla nich pokoi znajdowała się również na pokładach D oraz E. Apartamenty dla zamożnych pasażerów cechowała różnorodność wyposażenia. Niektóre z nich zawierały jedno, inne nawet do trzech łóżek, a jeszcze inne stanowiły połączenie z sąsiednim pokojem, przeznaczonym dla osobistego służącego. W zależności od upodobań można było wybrać wnętrze rodem z epoki Ludwika XIV, Królowej Anny lub nowoczesnym stylu angielskim, gruzińskim, a nawet renesansowym. Cena za kwaterę w pierwszej klasie zaczynała się od kwoty 25 funtów, 11 szylingów i 9 pensów. W przypadku najdroższych apartamentów, gdzie stawka osiągała nawet 263 funty na wyposażeniu była również toaleta. Poza komfortem prywatnych kabin pasażerowie pierwszej klasy mogli dodatkowo korzystać z: a także rozkoszować się luksusem:     Dla pasażerów podróżujących drugą klasą na Titanicu przewidziano łącznie 207 dwu, trzy oraz cztero osobowych kabin, które zostały rozlokowane na pokładach D, E, F oraz G. Ich wnętrza zostały obite dębowymi panelami, a na wyposażeniu znajdowały się mahoniowe meble. Na korytarzach natomiast była wyłożona wykładzina w kolorze czerwonym lub zielonym. Swobodne poruszanie się w strefie pomieszczeń przeznaczonych dla klasy średniej, w tym pomiędzy jadalnią, palarnią oraz biblioteką umożliwiała osobna klatka schodowa.

    Dla najbiedniejszych imigrantów rejs statkiem przez Atlantyk wiązał się z zajęciem skromnego miejsca w przedziale wieloosobowym. Próżno było szukać w nich łóżek, bowiem przydział obejmował jedynie dostęp do otwartej koi. Najtańszy bilet na Titanicu, którego cena wynosiła mniej niż 7 funtów gwarantował podróż właśnie w takich warunkach. Przy zakwaterowaniu obowiązywała ścisła zasada odseparowania panien niezamężnych od kawalerów, dlatego przedziały wieloosobowe dla mężczyzn znajdowały się w dziobowej części statku, a dla kobiet na rufie. Część pasażerów trzeciej klasy, którą stać było na nieco droższy bilet otrzymała na Titanicu miejsce w jednej z 222 wykończonych sosnowymi panelami kabin, które rozlokowano na tych samych pokładach, jak w przypadku klasy drugiej. Zachowano oczywiście osobne wejścia oraz przejścia pomiędzy pokładami, dla obydwu tych grup pasażerów.

ostatnio dodane publikacje